"Parszywy rzecznik". Ziobro nie wytrzymał po wpisie Szłapki
W piątek rzecznik rządu Adam Szłapka w mediach społecznościowych zaatakował kancelarię prawną, reprezentującą byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę.
„Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej ‘KHANZADYAN LEWANDOWSKI & PARTNERS’. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski” – napisał na platformie X.
Lewandowski odpowiedział na wpis Szłapki
Adwokat Zbigniewa Ziobry, mec. Bartosz Lewandowski, stanowczo odrzucił insynuacje. Zapowiedział przy tym podjęcie kroków prawnych.
„Za ten wpis skończy Pan w sądzie” – napisał. Dodał, że polityk będzie musiał udowodnić swoje twierdzenia przed sądem. Podkreślił, że kancelaria nie miała żadnego wpływu na umieszczenie jej na stronie rosyjskiej ambasady. Jak wskazał, informacje o kancelariach świadczących pomoc prawną w języku rosyjskim zostały zamieszczone „bez prośby i wiedzy z naszej strony”. Zaznaczył też, że w praktyce „w przytłaczającej większości” zgłaszają się do niego klienci z Ukrainy.
Ostry wpis Ziobry
Do wpisu Adama Szłapki odniósł się w sobotę Zbigniew Ziobro. „Parszywy rzecznik, wykonujący rozkazy parszywego premiera, prowadzi nagonkę na polskiego adwokata jak z podręcznika putinowskiej propagandy” – napisał na platformie X.
Polityk PiS ocenił, że „po siłowym przejęciu prokuratury i bezprawnych czystkach w sądach Tusk idzie dalej: chce odebrać opozycji prawo do obrony, niszcząc niezależnych adwokatów”.
„Tak działają reżimy autorytarne. Tak łamie się kręgosłupy prawnikom w Rosji. Tak zaczynała się putinizacja państwa. Tusk świadomie buduje systemu strachu” – stwierdził Zbigniew Ziobro.